L: hej
F: siema.
Powiedział Fran po czym mnie przytuliła.
F: Lu to jest Federico, mój brat.
L: nie wiedziałam , że masz brata.
F: ja do trzynastego roku życia też.
Chłopak się do mnie uśmiechnął , ja odwzajemniłam ten gest.
L: a to jest Violetta , moja siostra.
Przedstawiłam siostrę.
D: a to ta gwiazdeczka z you-mixu.
Powiedział oschle Diego.
V: tak
D: żeby było jasne nie będę Ci usługiwał.
V: mi wszyscy usługują.
D: równie dobrze możesz się zaprzyjaźnić z nimi.
Diego pokazał paczkę przyjaciół, czyli naszych wrogów. Znajdują się w niej : Lara, Marco i Thomas. Jakby na zawołanie podeszli do nas.
Lara: o hej , przepraszam.
Cami: za co ?
Lara: za to !
Powiedziała po czym wzięła butelkę wody i oblała nią Camilę.
Leon: mogłaś to przewidzieć.
Cami: serio ?
Leon: serio.
Wtedy usłyszeliśmy dzwonek , na lekcję . Wszyscy udaliśmy się do auli szkolnej, bo tam mieliśmy mieć zajęcia z Pablo.
P: witajcie dzieciaki. Jak tam wakacje ?
Leon: dobrze , razem z Fran, Lu i Diego rozwaliliśmy dwa samochody.
P: a poza tym ?
Diego: śpiewaliśmy w karaoki-doki
P: to super !
Leon: i rozwaliliśmy mikrofon...
P: oczywiście, bo jakże by inaczej.
Diego: byliśmy w kinie i nic nie rozwaliliśmy !
P:to jestem z was dumny !
Lu: Leon wtedy rozwalił krzesło.
Diego: a no tak , zapomniałem.
P: dobra koniec gadania o rozwalaniu i przechodzimy do lekcji. Razem z nauczycielami planujemy koncert za dwa tygodnie.
Cami: czemu za dwa tygodnie ?
P: bo wtedy jest festiwal muzyki organizowany przez wszystkie szkoły muzyczne w Buenos Aires.
Podoba wam się 2 rozdział ? W następnym będzie się więcej działo, ale pojawi się dopiero jutro. Federico jest bratem Francesci, a Fran jest przyjaciółką Lu. Jak myślicie pomoże mu ją zdobyć albo na odwrót ?