sobota, 1 sierpnia 2015

Prolog

Jak kochać skoro miłość nie jest mi pisana ? Zadajecie sobie czasem to pytanie ? Niektórzy nie mają szczęścia w miłości. O to uczucie muszą walczyć i mieć nadzieję, że w końcu przyjdzie. Tak właśnie żyje blondynka o brązowych oczach. Ona nigdy nie doznała tego uczucia , nawet od swojej rodziny. Czemu ? Ojciec wyjechał do Włoch. Dziewczyna miała wtedy tylko cztery lata. Matka... Matka się nią nie zajmowała , wolała zajmować się jej starszą siostrą - Violettą. Ludmiła nie miała łatwo zawsze stała w cieniu Violetty. Mimo iż sama też miała talent. Jej matkę nie obchodziło nic co dziewczyna robiła , dla niej liczyła się tylko Viola. Violetta doprowadzała Ludmiłę nie raz do płaczu, a matka i tak zawsze myślała , że jest na odwrót. Po kilku latach w tej męczarni Violetta wyjechała do Włoch rozwijać swoją karierę muzyczną. Jako artystka you-mixu. W tym czasie Lu postanowiła , że ona też z sobą coś zrobi. Miała 16 lat gdy zapisała się do studia on beat. Tam poznała przyjaciół. Jej najlepszą przyjaciółkę Francescę i dwóch najlepszych przyjaciół : Diego i Leona. Mimo to w ich paczce zajmowali jeszcze miejsce : Naty, Maxi, Cami i Broadwey, ale nie zaliczali się do najlepszych przyjaciół. Ludmiła robiła zawsze to co chciała, bo matka i tak nie zwracała na nią uwagi. Więc razem ze swoją przyjaciółką, Diego i Leonem zawsze musieli coś nabroić. Mimo to i tak zawsze się śmiali z tego co robią.


I pojawił się prolog mojego opowiadania :) Jestem pierwszy raz na bloggerze , więc mam nadzieję , że się polubimy. Może dziś pojawi się pierwszy rozdział, najpóźniej jutro :)

2 komentarze:

  1. Prolog genialny ;*
    Idę czytać rozdział pierwszy <3333
    Pozdrawiam, życzę weny <33

    OdpowiedzUsuń